Pays d’Oc Viognier Muscat Souple Fruité 2016

Przecenione z 18 zł na 15 zł białe wytrawne winko z południa Francji okazuje się niezłym rozwiązaniem na gorące dni. Wino o mocnych nutach owoców i kwiatów (choć wytrawne) i niedużej kwasowości może być znakomitą podstawa do szprycera. Wystarczy do wina dodać lodu i mocno gazowanej wody mineralnej. I świetnie wchodzi i świetnie chłodzi.

A jak jesteśmy “w pięknych okolicznościach przyrody” to też pójdzie, ale starajcie się je schłodzić.

Warto.

Joao Portugal Ramos Loios 2017

To dobry przykład wina, które nawet jak jest tanie, jest niewarte swojej ceny. Wino mocno rozwodnione, w zasadzie bez jakichkolwiek ciekawych cech. Mocno schłodzone jeszcze może da się wypić. Tylko po co.

Nie warto, nawet jak jest po 13 zł. A standardowo po 15 zł to już zupełnie nie.

Tuna Club Verdejo Sauvignon Blanc 2017

Gdzieś z olbrzymiego regionu Castilla la Mancha pochodzi wino, które stanowi kopię innych win kastylijskich – win z apelacji Rueda. Ale kopia wyszła całkiem nieźle – wino ma przyjemne aromaty owocowe, mocne nuty mineralne (takie jakby trochę słonawe) i miłą kwasowość. Mocno schłodzić i będzie jak znalazł na upalny letni dzień. Albo do lekkich sałatek w porze lunchu. I to chyba tłumaczy tę rybę na etykiecie.

Dobra relacja ceny do jakości. Warto.

Testamento Lisboa 2016

Wino chyba dla rowerzystów, ale chyba jednak raczej dla tych, którzy preferują tanie trunki. Wino bardzo proste, jak na Portugalię dość lekkie, wręcz prawie wodniste. Ale to proste winko kosztuje jedynie 12 zł, więc jak komuś na jakości nie zależy…

Taniocha i to jedyne, co kusi.

La Croix Des Célestins Brouilly 2016

Za 25 złotych wino czerwone, o przyjemnej owocowości ale i nie małej kwasowości. Dla miłośników win z Francji – całkiem niezłe, dla miłośników Primitivo – za kwaśne, a dla mnie dobre na grilla do pieczonych żeberek.

Warto spróbować, bo wino całkiem ciekawe dla tych, którzy szukają wina do jedzenia. Poza grillem do polskich potraw, szczególnie tych smażonych czy pieczonych też się nada.

Vila Real Douro Vinho Branco 2016

Rzadko prezentowane wino półwytrawne tu wypada akurat całkiem nieźle. Wino ma niezły aromat i przyjemny smak, trochę o zbyt małej kwasowości. Jak na mój gust. Ciekawostką wina są aromaty białych kwiatów i silne nuty mineralne (to taka słonawość w smaku), typowe dla białych win z Douro. Dwadzieścia złotych to trochę za drogo, ale do pstrąga czy dorsz z grilla się sprawdzi.

Côtes du Rhône Expert Club 2016

Młodszy (tańszy) braciszek Côtes du Rhône Villages Expert Club 2016 opisanego tutaj. Wino proste i tanie, ale wcale nie takie złe. Uniwersalne (pasuje do większości potraw, a i bez nich pójdzie) i jest znakomitym wstępem do świata win dla tych, którzy mają już dość półsłodkich czy półwytrawnych win masowych.

Kupić warto. W końcu jakie to pieniądze….

Vinhas de Rebordelo 2016

Jeśli lubisz wina o przyjemnych nutach owocowych, ale złamanych dość wysokim poziomem kwasowości – to wino dla Ciebie. Jeśli szukasz wina do dorsza czy halibuta, a nawet karkówki czy żeberek z grilla – to wino dla Ciebie. Ale jeśli jesteś wielbicielem primitivo – to wino nie jest dla Ciebie.

Wino z regionu Transmontano na samej północy Portugalii cechuje wysoka kwasowość. Szczepy tinta-roriz, trincadera i bastardo dały ciekawe wino, ale raczej do jedzenia. Do tłustszego jedzenia jak znalazł, ale przecież nie co dnia ucztujemy przy grillu.