Vales da Beira Beira 2014

Vales da Beira Vinho Regional Terras da Beira 2014 to wino z imponującej ilości szczepów, w części całkiem nieznanych. W odróżnieniu od wielu win z Portugalii jest ono stosunkowo lekkie, choć zachowało w dużym stopniu swoją owocowość. Warto je otworzyć na pół godziny przed wypiciem – ulotnią się z niego alkohol i pierwotna kwasowość. Później będzie czarować aromatami truskawki, poziomki, delikatną kwasowością i ogólną lekkością.

Wino polecane, acz nie dla miłośników primitivo. Na lato jak znalazł. Szukajcie na półkach – pewnie gdzieś tam stoi schowane za innymi.

Bordeaux Supérieur 2016

Skusiłem się na wino Bordeaux Supérieur 2016 w Lidlu w promocji za 15 zł. W sumie i za 10 zł nie warto. Spodziewałem się mocnego, skoncentrowanego bordoszczaka, nieco nieokiełznanego, bo w końcu taki młody, a w zamian dostał francuską odpowiedź na produkty Carlo Rossi. Wino prawie bez zapachu, w smaku mocno popowe i kompletnie nijakie.

Nie warto wydawać pieniędzy.

Bisquertt Petirrojo Carmenere Reserva 2016

Ładna etykieta z ptaszkiem, ale z zawartością już nieco gorzej. Standardowy szczep Chile dał wino dość proste i średnio przyjemne do picia. Wprawdzie w zapachu nuty czarnej porzeczki nawet ciekawe, ale smak dość płaski i raczej nijaki.

Do wypicia na szybko w bramie (acz nie łamiąc przepisów ustawy – nie “publicznej” bramie) albo szklankami na impresie studenckiej bądź na weselu. Takim, na którym głównie pije się wódkę.

Grands Chais de France Pardon My French Want To Ventoux

Francja to kraj nadętych bufonów. Przynajmniej w opinii Anglików. Ciekawe, bo Francuzi mają taką samą opinię o Anglikach. Nie mieszając się jednak w spory sięgające czasów Wilhelma Zdobywcy, a może nawet Asterixa i Obelixa, do niedawna było powszechnie wiadomo, że wina z Francji są niezwykle poważne…

To chyb jednak się zmieni, bo francuski producent win z Ventoux zdecydował się podejść do win na wesoło i choć jego gra słów wyszła mu co najmniej średnio, to akurat wino całkiem nieźle.

Jak na Ventoux wino jest dość lekkie, przyjemnie owocowe, z tą świeżością owocu, której czasem brakuje na południu. Nuty wiśniowe, malinowe i ziołowe w zapachu dopełniają niezły smak, przyjemna kwasowość i całkiem solidna długość wina. Co naważniejsze – wino jest smaczne.

Brać, bo niedługo nie będzie.

Tenute Varvari Nerello Mascalese Terre Siciliane 2016

Sycylia to wyspa n samiutkim końcu włoskiego buta i już całkiem niedaleko Afryki. Stąd wysokie temperatury, winne grona pękają od nadmiaru cukru, a o kwasowości w winach można jedynie pomarzyć. Chyba, ze się rośnie na górze Etna.

Ale grona dla tego wina może widziały Etnę, acz z oddali. Ten sam szczep, który jest uprawiany na tym wulkanie, a dający wina, za którymi uganiają się koneserzy jak Europa długa i szeroka, dał w tym przypadku wino ciekawe, acz nie rewelacyjne. Owocowość wina mocno konfiturowa, dochodzą aromaty balsamiczne. Nieco kwasowości, nieco tanin na finale. W sumie jak na 18 zł to może być, ale chciałoby się więcej.

Można kupić, choć żadna okazja. Dla miłośników babcinych kompotów (acz z alkoholem).

Paço do Monsul Douro 2016

Paço do Monsul by Vallado 2016 to najniższa półka uznanego producenta z Douro. W zasadzie niższej półki już nie ma, ale i tak warto. Dlaczego – drogie wina z Douro potrafią pokazać swoją potęgę i elegancję, szczególnie po kilku latach od produkcji. Tu mamy proste winko, wręcz pop-owe, które nie wymaga niczego szczególnego. Specjalnie za te 15 zł.

Niezłe nuty owocowe, spora kwasowość i znikoma (jak na wina z Douro) ilość tanin daje wino proste do wypicia. Nie, to nie jest prawdziwe Douro, ale spróbujcie tego na początek. Później przyjdzie czas na bardziej wymagające i droższe wina.

Warto kupić i wypić. Spróbujcie z tatarem.

Costières de Nîmes 2016

Przecenione winko z Intermarche z serii Expert Club można kupić już za 13 złotych, co w przypadku wina dość przyjemnie owocowego, o niskiej kwasowości i przyjemnym smaku. Nie, to wino nie ma ambicji wina dla smakoszy, ale dla zwykłych śmiertelników do sobotniego obiadku – jak znalazł. Na przykład do pieczonego udźca z indyka. Albo do spaghetti alla bolognese.

Nie podano szczepów winogron, ale to pewnie grenache z niewielką ilością syrah.

Kupować. Warto.

Pegões Syrah 2017

Pegões Península de Setúbal Vinhas de Pegões Syrah 2017 kooperatywy Pegões – nówka sztuka, z poprzedniego roku. Wino o mocnym czerwonym kolorze, zapachu dżemu z powidłami i podobnym smaku. Tanie bo dobre i dobre bo tanie. Dla wszystkich miłośników Promitivo – to wino w wersji budżetowej.