Montelago Bodegas 1890 Jumilla 2016

Hiszpania w natarciu cenowym w Biedronce. Wino za 9 zł może nie czaruje atutami smakowo-zapachowymi i jest całkiem lekkie, ale smakuje winem i nie smakuje chemią. A to już sukces za tę cenę. Więc wino warte polecenia budżetowym klientom.

Vales da Beira Beira 2014

Vales da Beira Vinho Regional Terras da Beira 2014 to wino z imponującej ilości szczepów, w części całkiem nieznanych. W odróżnieniu od wielu win z Portugalii jest ono stosunkowo lekkie, choć zachowało w dużym stopniu swoją owocowość. Warto je otworzyć na pół godziny przed wypiciem – ulotnią się z niego alkohol i pierwotna kwasowość. Później będzie czarować aromatami truskawki, poziomki, delikatną kwasowością i ogólną lekkością.

Wino polecane, acz nie dla miłośników primitivo. Na lato jak znalazł. Szukajcie na półkach – pewnie gdzieś tam stoi schowane za innymi.

Curtini Marsala Fine I.P.

Marsala jest jednym z mniej znanych win wzmacnianych, produkowanych w okolicach miasta Marsala na Sycylii. Jest mniej znane niż sherry czy porto, ale dobrze wyprodukowane całkiem smaczne i ciekawe.

Produkt z Biedronki raczej do nich się nie zalicza – jest paskudną kombinacją słodkiego soku winogronowego ze spirytusem niewiadomego pochodzenia. Niszczy renomę marsali, jako trunku, ale przed wszystkim jest po prostu paskudne.

Nie warto kupować. Omijać szerokim łukiem.

Condes de Albarei Rías Baixas Albariño Salneval Barrica 2016

To ciekawe wino, gdzie nuty miodowe i waniliowe łączą się z nutami cytrusowymi. Wino przecenione i raczej nie do picia solo – jeśli planujesz pierś z kurczaka w sosie własnym lub rybę w tłustym sosie śmietanowym – to wino do tych potraw. Kwasowość z nutami miodowymi i waniliowymi znakomicie współgra z takimi potrawami.

Warto spróbować, bo z Rías Baixas pochodzą raczej wina świeże, ożywcze. To jest ewenement.

Ale warto spróbować.

Bordeaux Supérieur 2016

Skusiłem się na wino Bordeaux Supérieur 2016 w Lidlu w promocji za 15 zł. W sumie i za 10 zł nie warto. Spodziewałem się mocnego, skoncentrowanego bordoszczaka, nieco nieokiełznanego, bo w końcu taki młody, a w zamian dostał francuską odpowiedź na produkty Carlo Rossi. Wino prawie bez zapachu, w smaku mocno popowe i kompletnie nijakie.

Nie warto wydawać pieniędzy.

Bisquertt Petirrojo Carmenere Reserva 2016

Ładna etykieta z ptaszkiem, ale z zawartością już nieco gorzej. Standardowy szczep Chile dał wino dość proste i średnio przyjemne do picia. Wprawdzie w zapachu nuty czarnej porzeczki nawet ciekawe, ale smak dość płaski i raczej nijaki.

Do wypicia na szybko w bramie (acz nie łamiąc przepisów ustawy – nie “publicznej” bramie) albo szklankami na impresie studenckiej bądź na weselu. Takim, na którym głównie pije się wódkę.

Clos des Ronceveaux Sauvignon Touraine AOP 2016

Paul Buisse i Clos des Ronceveaux opatrują swoimi znakami to białe wino z regionu Touraine. Klasyczne wino z Doliny Loary, acz łatwiej przyswajalne przez prostych winopijców, gdyż nie ma takiej kwasowości, jak wiele innych win z tego regionu Francji. Przyjemne w piciu, szczególnie w letni dzień w towarzystwie sałatek. Dla odchudzających się jak znalazł.

Trochę droższe niż wina z supermarketu, ale warto.